Nasz miesięcznik

Wydawnictwa

Katalog agroturystyczny

 

Zagrody Edukacyjne

 

 

Znaczny wzrost zasięgu oceny bezpośredniej jałówek PHF-HO i ich indeksów zbiorczych, w I kwartale 2017 – przybliża realizację celów gospodarczych polskiej branży mleczarskiej w najbliższym okresie

Najnowszy ranking – obejmujący zwierzęta, u których nie notowano wycieleń do 13 kwietnia 2017 roku – zawiera dane o wartości hodowlanej 613 jałówek PHF-HO w ocenie bezpośredniej, których indeks produkcja-funkcjonalność wynosi minimum 127. Ich identyfikowalność – na bazie regionu, nazwy oraz numeru obory – jest pełna i automatyczna. System informacyjny – ustawiony wyjściowo na gPF – umożliwia automatyczne przestawienia rankingu także według 23 innych miar; z tego aż siedmiu podindeksowych, dwunastu z zakresu wartości hodowlanych oraz czterech wskaźników rozrodu. Z racji krótkiej historii omawianej metody oceny – jej zaplecze laboratoryjne, jak również informacyjne – pozostają niewykorzystane. Z drugiej strony rewolucja metod pracy w hodowli, na taką skalę – nie przyniesie zmian praktyki genetycznego doskonalenia z roku na rok. Niemniej warte podkreślenia jest tempo rozwoju tej metody oceny – w ostatnim okresie czasu. Gdyby chodziło tylko o długość rankingu – możnaby mówić jego wydłużaniu w tempie 20-kilku zwierząt w skali miesiąca. Trzeba jednak zwrócić uwagę na wyższą wartość indeksu gPF jałówek w bieżącej ocenie, 2017.1 – na tle 2016.3 – o 4 jednostki.

Ogólna charakterystyka

Ranking zawiera jałówki:

1/ najmłodsze – z 2017 roku – w liczbie 5; urodzone w ostatnich tygodniach (i już ocenione),

2/ młode – z roku 2016 – w ilości 458, a więc bliskiej ¾ – czyli absolutnie dominującej,

3/ poniżej ¼ starszych zwierząt ocenianych.

Upraszczając obraz struktury ocenianych zwierząt – można widzieć ją jako dobrze korespondującą z krajową strukturą wiekową jałówek; z ujęciem odchowu, wychowu i organizacji rozrodu – w tym terminami pierwszych kryć/wycieleń w populacji aktywnej opisywanej rasy. Średni wiek zwierząt ujętych w rankingu można szacować na 11-12 miesięcy; ma to swą wymowę – w punktu widzenia zarówno:

a/ perspektywy przyspieszenia postępu w hodowli,

b/ obniżenia kosztów działań w zakresie jej organizacji.

Wyniki regionów

W regionalnej strukturze wykorzystania nowej metody oceny dominują wielkopolskie i kujawsko-pomorskie (58,40%). Uzupełnienie w istotnej mierze stanowi opolskie (11,42%), podlaskie (7,83%) i zachodniopomorskie (7,02%). Jeśli weźmie się pod uwagę wielkość baz produkcyjnych regionów – zwraca uwagę szczególne wykorzystanie metody w zachodniopomorskim, jak również opolskim. Z drugiej jednak strony – słabe w mazowieckim, ale także w podlaskim.

Na Dolnym Śląsku w cyfrach nie wygląda to źle, ale w rzeczywistości nie jest dobrze – z metody korzystają pojedyncze stada populacji aktywnej. To się powinno szybko zmienić – zwłaszcza przy obecnym poziomie ocenianych stad, na tle kraju.

Reasumując, ww. obraz struktury regionalnej wykorzystania nowej metody oceny – wiele mówi o kierunkach potencjalnego wykorzystania efektów pracy, z jej udziałem – zarówno hodowlanej, jak też organizującej produkcję.

Postęp mleczności

Miary podindeksowe PI-PROD ocenianych jałówek są bardzo zróżnicowane – przy wartościach od 101 wzwyż – przy czym 326 z nich cechują wartości 120 i więcej (u ponad połowy ocenianych zwierząt). W tej ponad połowie stawki zwierząt znajdą się jałówki szczególnie przydatne – z punktu widzenia poprawy mleczności stad, które pogrupowane według indeksów PF – przedstawiają się następująco (od najwartościowszych do niżej ocenianych):

1/ 120 jałówek wybitnych pod względem wartości hodowlanej – przy produkcji-funkcjonalności od 130 wzwyż,

2/ 128 jałówek bardzo dobrych – z PF od 127 do 129, czyli porównywalnie dużo,

3/ mniej niż ¼ zwierząt z wartościami ww. indeksu wyraźnie niższymi.

Z punktu widzenia praktyki doskonalenia wydajności – istotna jest pozycja pierwszej grupy jałówek w rankingu PI-PROD.

Z tej grupy w pierwszej 100-tce rankingu znajdziemy 28 jałówek i aż 50 w drugiej. Zatem w górnej, 1/3 rankingu znajdzie się około 2/3 wyróżniających się produkcyjnością zwierząt.

O zastosowaniu rozwiązań z zakresu genetycznego doskonalenia, w konkretnym stadzie – decyduje nim zarządzający. Wpływając na wydajność – owszem winien uwzględnić PF, ale ma w dyspozycji około 20 innych miar – wspomnianych już we wstępie. Najmniej kilka z nich warto uwzględnić – przyglądając się mleczności; niejako rozpatrując je w tle podindeksu PI-PROD.

Parametry rynkowe surowca

W obecnych uwarunkowaniach makroekonomicznych polskiego sektora mleka – są niemniej ważne zapewne na drugim miejscu, po mleczności – wśród cech doskonalonych genetycznymi metodami. Z tym iż największe znaczenie zdaje się mieć ranking według WH % białka. Jednak – po ustaleniu stada, z którego wywodzi się dane zwierzę – warto odwołać się też do przekroju wyników OWUB w zakresie stosunku tł/b, w skali wieloletniej. Jednak i tutaj zarządzający stadem ma w dyspozycji około 20 innych miar – wspomnianych wcześniej, we wstępie; zanim podejmie decyzje o wyborze konkretnych rozwiązań.

W rankingu jałówek ocenianych bezpośrednio – w ocenie 2017.1 – wartość hodowlana procentu białka jest bardzo zróżnicowana od 0,11 do powyżej 0,5 – u dwóch rekordzistek. Abstrahując od rekordów – warto zwrócić uwagę na bardzo wysokie WH % białka u znacznej części jałówek w tej ocenie. Przy czym 312 z nich, a więc około połowy – cechuje się wartościami od 0,35 wzwyż. Warto zwrócić także uwagę, iż dużą część tych jałówek (około 30%) cechuje wartość hodowlana od 0,35 do 0,39.

W tej górnej połowie rankingu znajdują się jałówki szczególnie przydatne – z punktu widzenia poprawy parametrów rynkowych surowca, które – podobnie jak w wypadku PI-PROD – warto pogrupować wg indeksów PF. Ułatwi to znalezienie optymalnego (z punktu widzenia doskonalenia danego stada i jego celów) rozwiązania.

Warto zwrócić uwagę, że styczniowa publikacja wyników oceny bezpośredniej 2016.3 – zbiegła się w czasie z poprawą wyników polskiego sektora mleka na rynku światowym w listopadzie. Wiązało się to z ogólnie lepszymi warunkami gospodarowania dla branży od II półrocza, a zwłaszcza od IV kwartału 2016. Dzisiaj natomiast – mówiąc o ocenie 2017.1 – wiemy nie tylko, iż ww. jesienna poprawa warunków gospodarowania potwierdziła się, ale także utrwaliła, w kolejnych tygodniach. Co więcej – I kwartał 2017 przyniósł dalszą zasadniczą poprawę, w powiązaniu z wynikami branży mleczarskiej na rynku światowym – dając w I kwartale dochód bilansowy dużo wyższy: ponad 1/3, na tle analogicznego okresu roku 2016.

Zmodyfikowano: 22.08.2017