Nasz miesięcznik

Wydawnictwa

Katalog agroturystyczny

 

Zagrody Edukacyjne

 

 

Ślimakowy biznes

 

Czy hodowla ślimaków jest dobrym pomysłem na biznes? Na pewno innowacyjnym dla dolnośląskich rolników. Warto wspomnieć, iż Polska jest jednym z głównych eksporterów ślimaków w Europie. Dlatego taka hodowla może być alternatywą, szczególnie dla małych lub niekorzystnie położonych gospodarstw. Dobrze prowadzona przynosi dochody.

 

Właściwości lecznicze ślimaków doceniano już w starożytnym Rzymie. Na polskich stołach gościły do II Wojny Światowej, a w XVII wieku były bardziej popularne niż wieprzowina. Obecnie mięczaki te są popularne w kuchni azjatyckiej, francuskiej, włoskiej, portugalskiej czy hiszpańskiej.

Dwa gatunki i gwarantowany zbyt

Szczególnie cenione są dwa gatunki. Wciąż zbierany w Polsce wolno żyjący ślimak Helix pomatia – popularny winniczek oraz pochodzący z hodowli Helix aspersa.

Choć pierwsze hodowle ślimaków powstały w regionie południowo-wschodniej Polski już w latach dziewięćdziesiątych, to ten rodzaj produkcji zwierzęcej nie jest dziś zbyt popularny. Dlaczego? Hodowla ślimaków wiąż wywołuje uśmiech na twarzy i wymaga zagwarantowanego zbytu, gdyż nie jest to produkt, który można sprzedać na bazarze.

Roczny cykl  

Rozpoczynając ślimaczy biznes warto skorzystać z doświadczeń innych hodowców, którzy zachęcają do hodowli na niewielką skalę. Pozwala ona nabrać doświadczenia, ograniczyć koszty inwestycji, a w razie niepowodzenia uniknąć większych strat.

Rozpocząć hodowlę ślimaka można na kilka sposobów, jednak najbardziej popularny jest system mieszany, który pozwala na zamknięcie cyklu w ciągu roku. W lutym w budynkach rozpoczyna się reprodukcja, a w kolejnych miesiącach odchów podrostków i tucz wstępny. Od maja do września odbywa się tuczenie na powietrzu, w parkach hodowlanych, po którym następują zbiory i hibernacja do kolejnego cyklu.

Stoły reprodukcyjne i kubki z ziemią

Powierzchnia budynku do reprodukcji zależy od wielkości stada. Przyjmuje się, że przy stadzie około 5 tysięcy sztuk, odpowiednia jest powierzchnia 30-40 m2. Budynek do reprodukcji ślimaków powinien być wyposażony w system grzewczy pozwalający na zachowanie odpowiedniej temperatury, która nie może przekroczyć 30 °C. Otwory wentylacyjne umożliwiają bieżącą wymianę powietrza. Należy także zapewnić źródło wody gwarantujące wilgotność na poziomie 80% (±5%).

Zbyt wysoka wilgotność może spowodować odklejenie się powłoki od muszli. Ważnym elementem jest także zapewnienie 16-godzinnego dnia ślimakom. Pozwala to na zwiększenie intensywności rozmnażania. Do reprodukcji potrzebne są też stoły reprodukcyjne oraz kubki z ziemią, do których ślimaki znoszą jaja.

Codzienne zraszanie

Ślimaki potrzebują odpowiednich warunków do osiągnięcia prawidłowej wagi, kształtu i twardości muszli, dlatego w parkach hodowlanych należy zapewnić im optymalną temperaturę, lekko wapienną glebę, codzienne zraszanie filtrowaną wodą (umożliwiające im produkcję śluzu), naturalne oświetlenie, odpowiednie zagęszczenie czy wieloskładnikową paszę. Zawartość wapna w glebie pozwala na utrzymanie temperatury 16-22 °C, która sprzyja wzrostowi ślimaków.

Ślimak na gigancie

Chcąc zabezpieczyć teren przed ucieczką ślimaków, należy zadbać o odpowiednie ogrodzenie w parku hodowlanym. Można skorzystać z gotowych konstrukcji lub wykonać je z agrowłókniny lub maty szkółkarskiej i desek. Warto pamiętać o solnych tabletkach odstraszających ślimaki oraz siatce i pułapkach zabezpieczających przed intruzami z zewnątrz.

Urozmaicona dieta

Przygotowując park należy dobrze spulchnić glebę, wysiać roślinność, aby urozmaicić dietę ślimaków oraz utrzymującą wilgoć i dającą schronienie. Najczęściej wysiewaną rośliną jest rzepik, jarmuż lub koniczyna. Niezbędnym elementem parku hodowlanego są drewniane paśniki wykonane na przykład z palet ustawionych pod lekkim kątem, na których żerują ślimaki.

Dobrze prowadzona hodowla ślimaków może przynosić dochody. Należy jednak pamiętać, że sposobem na ich uzyskanie jest kontraktacja, a aby nawiązać stałą współpracę z odbiorcą, musimy przestrzegać określonych standardów.

 

Izabela Michniewicz, DODR

 

Zmodyfikowano: 04.04.2019